Komu trzeba zgłaszać odnaleziony przypadkiem niewybuch?

przez | 18 lutego 2022
Przeciętny człowiek nawet nie wyobraża sobie, że interwencji patroli saperskich jest równie dużo, co choćby strażaków. Dla przykładu tylko w 2012 r. jedynie na obszarze woj.

śląskiego i małopolskiego, saperzy przejechali ponad 10 tys. km po to, aby ratować nasze życie.
krajobraz - dom

Autor: Adam Jones
Źródło: http://www.flickr.com
W praktyce każdy patrol saperski tworzy grupa paru osób, którzy każdego dnia są przygotowani, żeby narazić swoje życie. Zagrożenie w postaci różnego rodzaju niewypałów, czy niewybuchów (granatów, bomb lub pocisków artyleryjskich) nazywają jako „skorodowana śmierć” i trzeba przyznać, że jest to brutalnie odpowiednie określenie.

Już istnieje moja strona (http://www.airconstruction.eu/pompy-ciepla-lukow/) – kliknij w podany link, przeczytaj temat i napisz proszę jakiś komentarz. Będziemy szczęśliwi.

Większość z takich pamiątek to przedmioty jeszcze po 2 wojnie światowej. Statystycznie można by zakładać, że saperzy powinni odpowiedzieć na co najmniej jedno zgłoszenie dziennie. A ciągle mowa wyłącznie o 1 województwie. Jeśli jednak ująć zimę, kiedy zgłoszeń nie było dużo, to okazałoby się, że zgłoszeń było 3-4 na dzień. A to już całkiem dużo.

Wiąże się to z dużą ilością robót budowlanych na obszarze Śląska. W rzeczywistości niemal na dowolnej większej budowie dochodzi do wykrycia niewybuchu lub niewypału. Jednak maksymalna interwencja dotyczyła znaleziska w okolicy starego ośrodka wczasowego. Znaleziono tam bomby zapalające, pociski zapalające, czy też wreszcie „katiusze”. Znaczna ilość zgłoszeń pochodzi z placów budowy, gdyż miasta stale się powiększają, a koparki kopią coraz głębiej.

Na szczęście znaczna ilość zgłoszeń może świadczyć o wzrastającej świadomości problemu wśród ludzi, którzy już nie przechodzą lekceważąco koło odkrycia, a zgłaszają je choćby na policję. Ona już powiadamia odpowiednich fachowców. Saperzy mają 72 godziny na podjęcie interwencji. Zdaje się, że to dużo, jednak nie mogą działać w nocy.